
Powyższe zdjęcie nie przedstawia okładki płyty którą chce zaprezentować ale najbardziej odpowiada klimatowi panującemu podczas słuchania Oi Va Voi.
Muzyka podróży, rytmiczna. Miękkie dźwięki łatwo wpadają w ucho, a orkiestrowe bogactwo instrumentów sprawia że nieraz można złapać się na przytupywaniu nogą. Momentami jest bardzo ciepło, folkowo, cygańsko, w sam raz na aktualną porę roku, nie wiedzieć dlaczego.
