Proces twórczy to bardzo szybka i prosta sprawa...tylko czy aby na pewno ??
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MUZYKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MUZYKA. Pokaż wszystkie posty
piątek, 8 kwietnia 2011
piątek, 25 marca 2011
VA - Tropical Drinks_1

Tym razem bez zbędnej pisaniny bo tak w zasadzie to za bardzo nie ma o czym pisać. Muzyka w tropikalnych klimatach jak poniżej juz dawno zawróciła mi w głowie ( można to sprawdzić przeglądając historię tego bloga;) I teraz z okazji wielkiego oczekiwania na eksplozję zieleni w krajobrazie za oknem postanowiłem powrócić do tych megapozytywnych brzmień. Bo już od paru dni to wiosna (panie sierżancie) a już niedługo kto wie... może spotkamy się na jednej z tropikalnych wysepek przy tequilli i...
środa, 12 stycznia 2011
The Irrepressibles - In this Shirt (2010)
Ach te piep.... reklamy. Są wszędzie i robią taka sieczkę z mózgu, że nawet nie zdążysz się zorientować a już twoja ręka sama sięga na półkę i bierze ten czy inny tak nachalnie reklamowany towar. Czasami jednak w tym całym praniu mózgu udaję się znaleźć "szklankę do połowy pełną".
Weźmy na przykład taką reklamę samochodu (skądinąd bardzo miłego i przyjemnego dla oka) firmy Peugeot. Od razu przykuła moją uwagę ( w końcu spece od marketingu mają łeb na karku) oczywiście ze względu na obłedną muzykę jaka jej towarzyszy. Muzykę która jest jakby obietnicą czegoś większego, jakichś doznań szczególnych, niesamowitych które każdy powinien poznać...... Stop STOP ! to tylko reklama;) Ale sam numer muszę przyznać że mnie totalnie oczarował. Ten wokal,
te potoki smyczków... Zresztą sprawdźcie sami.
Weźmy na przykład taką reklamę samochodu (skądinąd bardzo miłego i przyjemnego dla oka) firmy Peugeot. Od razu przykuła moją uwagę ( w końcu spece od marketingu mają łeb na karku) oczywiście ze względu na obłedną muzykę jaka jej towarzyszy. Muzykę która jest jakby obietnicą czegoś większego, jakichś doznań szczególnych, niesamowitych które każdy powinien poznać...... Stop STOP ! to tylko reklama;) Ale sam numer muszę przyznać że mnie totalnie oczarował. Ten wokal,
te potoki smyczków... Zresztą sprawdźcie sami.
sobota, 27 listopada 2010
piątek, 26 marca 2010
KISTA vs 45 PRINCE - Crate Combination Vol.1 (2009)

Mały popis (i bynajmniej nie chodzi tu o ten niedoszły PO-PIS z ciemnej strony księżyca ;) możliwości KISTA i 45 PRINCE. Bez zbędnych fajerwerków ale cholernie solidnie. No a w wypadku numeru "Out Of Sight" to już mogę śmialo napisać, że nawet bardziej niż solidnie...genialnie !! Czy ktoś zna jeszcze jakieś kozackie jointy w takim stylu ?? czekam na rekomendacje bo chcę jeszczeeee !!
piątek, 19 marca 2010
niedziela, 17 stycznia 2010
niedziela, 10 stycznia 2010
Linn And Freddie - Waiting For Spring(2009)

Kolaborację Linn i Freddiego śledzę z wypiekami na twarzy już od dłuższego czasu. I w końcu z wielką radością doczekałem się pełnowymiarowego wydawnictwa podsumowującego tą jakże owocną współpracę.I mimo, że większość numerów z albumu Waiting For Spring jest mi doskonale znana to świetnie jest mieć możliwośc na nowo się nimi zachwycić.
środa, 6 stycznia 2010
Nick Cave and The Bad Seeds - Stagger Lee (Brixton 2004)
Czasami.. a dzieję się się to najczęściej po wpadnieciu na jakiś bulwersujący news z naszego kochanego kraju mam wielką ochotę wziąść telefon i zadzwonić po mojego przyjaciela Staggera Lee, żeby wpadł i zrobił w tym (k)raju mały porządzek. Jakoś ociągam się z tym telefonem bo wiem, że ze Stagga jest straaaszny bad mother fucker i mógłby przy okazji "porządków" zrobić sporo złego ale miarka się przebrała. DZWONIĘ - jaki jest kierunkowy do piekła ??
sobota, 2 stycznia 2010
Quantic And His Combo Bárbaro - Traditions in Transition (2009)
-2009-shanky.jpg)
To było tylko kwestią czasu. Prędzej czy później nowe muzyczne dokonania Quantica musiały zagościć na blogu 4cold. Wszystko przez to, że obecnie nie wyobrażam sobie bym jeśli kiedykolwiek będzie mi to dane (no ale to już pewnie w jakimś moim następnym wcieleniu;) mógł tworzyć muzykę inną niż tą jaka wychodzi spod ręki Quantica.
niedziela, 13 grudnia 2009
poniedziałek, 7 grudnia 2009
Collen and Webb - Mogamm(2009)

Odkryty przeze mnie ładne lata temu label GAMM to prawdziwa kopalnia remixów i coverów przy których słuchaniu normalnie i bez zapowiedzi opada mi kopara. Aż dziw bierze, że jakoś do tej pory nie udało mi się wrzucić żadnej rekomendacji wydawnictwa GAMM. Czas nadrobić to niedopatrzenie;)
I coś odrobinę starszego. Dorzucam w ramach przedświątecznej promocji - Collén & Webb - The Jamaican Jerk Off(2004)
niedziela, 6 grudnia 2009
Club Des Belugas - Zoo Zizaro (2009)

"Zoo Zizaro" to już, jak dobrze pamiętam piąty album w dorobku formacji Club des Belugas. Na płycie, jak przystało na wydawnictwo jednej z czołowych grup nurtu nujazz i lounge music odnajdziemy szesnaście zgrabnie zagranych, rytmicznych kompozycji które nawet największemu ponurakowi powinny przynajmniej na moment poprawić humor i lekko podkęcić tętno. Oczywiście pod warunkiem, że będzie ich słuchał z jakimś wymyślnym drinkiem w dłoni w towarzystwie sprawdzonej paczki przyjaciół.
sobota, 7 listopada 2009
sobota, 31 października 2009
Lack Of Afro - My Groove Your Move(2009)

Jeśli zdarzyło się komuś przegapić debiut Lack Of Afro najwyższa pora nadrobić to karygodne zaniedbanie. Niedawno bowiem ukazała się już druga płytka Lack serwująca mega tłuste funkowo-soulowe dźwięki których co tu dużo mówić jestem gorącym wielbicielem. Na płycie nie brakuje też oczywiście innych gatunków muzycznych bo jak przystało na muzyczną produkcję datowaną na rok 2009 pełnymi garściami czerpie ona z tych wszystkich wspaniałych muzycznych patentów które ktoś już kiedyś wymyślił. I dobrze bo siła tkwi różnorodności czyli jak brzmi pewne bardzo stare czeskie przysłowie " żeby życie miało smaczek.... ;)

Lack Of Afro - "Press On" - czyli debiut o jakim większość artystów może tylko pomarzyć
wtorek, 6 października 2009
The Heavy - The House That Dirt Built (2009)

Już jest...nowy drapieżny album The Heavy. Grupa, którą mogliśmy ogladać na żywo w zeszłym roku na Festiwalu Nowa Muzyka nie zwalnia tempa i wydaje płytkę przy której nie wiedzieć czemu strasznie korci by przygryźć wargi aż do krwi, rzucić czymś mocno szkalnym w ścianę czy też staranować samochodem wszystkie pojazdy które blokują nas w korku. Dawno już nie słyszałem tak energetycznych numerów i dawno już straciłem nadzieję, że mogę jeszcze kiedyś takie właśnie dźwięki usłyszeć. No ale koniec roku już blisko więc można śmiało zacząć liczyć na coraz większą liczbę muzycznych prezentów-niespodzianek.
niedziela, 4 października 2009
Dojo Cuts - Dojo Cuts Featuring Roxie Ray(2009)

Debiutancki album pochodzącej z Sydney funkowej grupy DOJO CUTS to według mnie jedno z lepszych wydawnictw jakie ukazały się w tym roku. Wszystko jest w nim takie jak na płytach z tego gatunku być powinno: świetne, dynamiczne gitarowe granie, urozmaicone partie basowe no i oczywiście dający całości dużego energetycznego kopa - śpiew Roxie Ray. Jeśli w Australii jest więcej takich zespołów to chyba rozważę możliwość mojego stałego zamieszkania tam bo w końcu po co szukać daleko czegoś co może być tak bardzo blisko;)
wtorek, 29 września 2009
Laura Vane & The Vipertones - Laura Vane & The Vipertones(2009)

Laurę Vane po raz pierwszy usłyszałem na albumie Hint – "Driven From Distraction" (który również baaardzo polecam) i od razu jak zahipnotyzowany zacząłem bacznie poszukiwać w sieci wszelkich informacji odnośnie jej aktywności muzycznej. Na szczeście nie musiałem za długo czekać na jej pełnowymiarową płytkę która właśnie się ukazała a dzięki której jestem już pewny, że Pani Vane na stałe zagości na blogu 4cold;-) Poniżej można usłyszeć garść argumentów mówiących dlaczego tak się stanie;)
czwartek, 24 września 2009
Uptown Funk Empire - The Empire Strikes Back (2009)
niedziela, 13 września 2009
VA - Trzy Szybkie_4
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




