Po rozpadzie zespołu Dead Can Dance którego jestem wielkim fanem długo rozglądałem się za podobnymi, uduchowionymi muzycznymi klimatami. I jakoś szczerze mówiąc nie za bardzo mogłem trafić na coś co docierałoby do mnie tak jak DCD. Aż tu przypadkiem podczas kolejnych poszukiwań w sieci trafiłem na płytkę Ekovy która mimo, że ma już parę ładnych lat w sposób bardzo udany nawiązuje do muzki DCD. Miło jest znów udać się w daleką podróż do miejsc w których spotykają się zagubione dusze...spotykają się by tańczyć.
wtorek, 11 września 2007
Loopless - Loopless (2003)

Zespół Loopless to przepyszna mieszanka przepięknego, mocnego wokalu Kiki, jazzującej gry na fenderze Hugo Novo oraz ciepłych i milutkich elektronicznych podkładów przygotowanych przez Miguela Guia, człowieka odpowiedzialnego za produkcję płyty. Ich muzyka pozwala przepaść gdzieś na chwile lub dwie dla tego całego zwariowanego świata, gdzieś się zapodziać, zagubić. I musze przyznać, że często wykorzystuję tą mozliwość.
czwartek, 6 września 2007
Bonobo - Days To Come (2006)
Simon Green(czyli sam jaśnie pan Bonobo we własnej osobie;) po wcześniejszych jakże, według mnie udanych produkcjach postanowił w końcu przemówić, a w zasadzie zaśpiewać. Widocznie jednak do tego zadania zabrakło mu już talentu;) więc rozgładał się za kimś kto by go na jego najnowszym albumie godnie w tym wyręczył. Szukał długo ale jak już znalazł to tak, że czapki z głów i rozwijajcie czerwone dywany bo efekt jest...jest no wręcz porażający (jak by to powiedziała pewna niemiła szuja w okularach która podpobno jest zerem) Utwory z Bajką na wokalu to najmocniejsze punkty na płycie i myślę, że był to krok w dobrym kierunku, bo czyż ludzki głos nie jest najdoskonalszym instrumentem??
wtorek, 4 września 2007
The Gossip - Standing in the Way of Control(2005)

Najnowszy album The Gossip to dla mnie najlepsza płyta jaka wpadła w moje łapki w ubiegłym roku. Ich muzyka to świetne energetyczne gitarowe granie. Surowe brzmienie instrumentów dopełnia silny, niejednokrotnie wściekły głos Beth Ditto, wokalistki The Gossip która jest niewątpliwie siłą napędową tria. Z niecierpliwością czekam na ich następną płytę bo jeśli tylko uda im się utrzymać poziom może znowu być bosko...yeehhha
poniedziałek, 3 września 2007
Langoth - Sentimental cooking (2004)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
