Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 marca 2008

Motyl i skafander (2007)



Film w tonie kina francuskiego, a jednak stworzony w dużej części przez Amerykanów. Co by jednak nie powiedzieć rewelacyjny, ale za nim o filmie to może wcześniej o muzyce, która mnie urzekła – łącznie z muzycznym motywem przewodnim filmu. Ja odebrałem ten film jako bodziec do pozytywnego myślenia oraz afirmację życia. Julian Schnabel stworzył interesujące dzieło opierając się na historii trudnej do nakręcenia, pełna domysłów i wewnętrznych wędrówek. Rewelacja. Została jeszcze książka Jean-Dominique’a Bauby na podstawie, której nakręcono film jeśli się nie mylę pod tym samym tytułem.

Miasto gniewu - Crash (2005)



Film, którego nie trzeba rekomendować. Jeden z moich ulubionych, jeśli nie ten najlepszy. Zasłużony Oscar za najlepszy film w 2006 roku, chociaż faworytem był Tajemnice Brokeback Mountain. W filmie przeplata się wiele wątków, nakładających się na siebie, a głównym przesłaniem jest problem szeroko pojętej dyskryminacji i rasizmu. Skłania do przemyśleń i szczerze wzrusza, przynajmniej mnie. Wiele naprawdę interesujących momentów. Paul Haggis odwalił kawałek dobrej reżyserskiej roboty i „popełnił” również scenariusz. Dodam jeszcze, że muzyka jest rewelacyjna. Jak dla mnie za całość 9/10. Swoją drogą to polski tytuł bardziej pasuje.