
Znam chyba tylko dwa albumy, które stworzone w oparciu o sample utworzyły osobną i nierozerwalną całość. Pierwszy to 'Animal Magic' Bonobo, drugi to właśnie 'Soon It Will Be Cold Enough'. Uwielbiam ten nieco smutny i nostalgiczny kolaż po wszystkich barwach, kolorach i emocjach. Naprawdę polecam ten album, mimo że słabo pasuje do lata. Może jednak fala deszczu przetaczająca się przez Polskę nie ustanie albo jakiś szaleniec podobny do mnie będzie chciał się trochę zasmucić, a płyta znajdzie odbiorcę: )